wtorek, 9 listopada 2010

The world is changing in the blue eyes














Natura pędzi jak szalona, każdego dnia przyroda prezentuje się zupełnie inaczej. W środku tej dynamiki stanęłam ja. Wśród wirujących liści i suchych traw, szarych kamieni i porośniętych mchem jabłoni, wokół roziskrzonego strumienia chciałam pokazać trochę siebie. Odrobinę swego istnienia w dzikim świecie.

To takie moje wolne myśli.
Teraz o stroju.Trochę czerni i koloru. Dziś fiolety i błękity. Chyba już widać, że tej jesieni jestem ogromną fanką kolorowych rajstop. Choć nadal niepewnie łączę delikatne tkaniny z wełną i skórą. Ale może się w końcu zrobię to profesjonalnie. Trening czyni mistrza. Już niedługo postaram się zamieścić post jak uszyć zwiewną tunikę. Więc zapraszam!


Jacket - No name
Scarf - My mom
Dress - By me
West - Sh + DIY
Tights - Gatta
Boots - No name
Earrigs - Gift

8 komentarzy:

Isabel pisze...

you loog awesome, love the purple tights!

CHECKS AND SPOTS pisze...

Great shots! Love the bright colours you're wearing against such a grey and dreary background...

Ps: I think the giveaway I'm currently running will tickle your fancy! http://checksandspots.blogspot.com/2010/11/giveaway-giveaway-giveaway.html

Collette Osuna pisze...

Thanks for visiting my blog....Love your style too!


Stop by and say Hello♥

Come Join Me for Twitter Tuesday!!♥

Catherine Au Jong pisze...

Thanks for the nice comment on my blog!
By the way, I like your style :)

love.
catherine

pancakeSTACKER pisze...

lovely photos! I still need to find a black leather jacket for myself!


Stop by again soon!
http://pancakestacker.blogspot.com

JulianTanoto pisze...

wow nice colour tone on your outfit:)

did you make the dress by yourself?:)

mind to check mine anyway?;)
ZIPPERS&BUTTONS

Jasmira Flower pisze...

Yes, I did dress by myself! Thanks for comments!

Teresa pisze...

Love the pretty shades of purple you incorporated into your outfit! The pop of color goes great with the blacks.

invasionista