Nie wiem co z tą sukienką, wydaje mi się za skromna na Sylwestra. Szyłam ją dzisiaj i szczerze mówiąc, chyba nie miałam weny twórczej. Wiedziałam, że sukienka ma być krótka, wygodna i mieć "to coś". I tego ostatniego chyba zabrakło, nie mam pojęcia co można w niej poprawić, jeśli macie jakieś sugestie, będę baaardzo wdzięczna za pomoc.
Czy tylko ja wykazuję całkowity brak przygotowania do zakończenia roku i powitania nowego?
Podnieście mnie na duchu i powiedzcie, że też macie takie problemy ;))).
Dziękuję wszystkim za życzenia świąteczne, komu mogłam odpisałam, tradycyjnie nie mogę zostawiać komentarzy, gdy są osadzone pod postem, no ale takie życie.
Właśnie zauważyłam, że na zdjęciach wygląda jakby sukienka była krzywa, to tylko mój manekin po świętach nie może odzyskać stabilności, popracuję na nim ;).