wtorek, 9 listopada 2010

The world is changing in the blue eyes














Natura pędzi jak szalona, każdego dnia przyroda prezentuje się zupełnie inaczej. W środku tej dynamiki stanęłam ja. Wśród wirujących liści i suchych traw, szarych kamieni i porośniętych mchem jabłoni, wokół roziskrzonego strumienia chciałam pokazać trochę siebie. Odrobinę swego istnienia w dzikim świecie.

To takie moje wolne myśli.
Teraz o stroju.Trochę czerni i koloru. Dziś fiolety i błękity. Chyba już widać, że tej jesieni jestem ogromną fanką kolorowych rajstop. Choć nadal niepewnie łączę delikatne tkaniny z wełną i skórą. Ale może się w końcu zrobię to profesjonalnie. Trening czyni mistrza. Już niedługo postaram się zamieścić post jak uszyć zwiewną tunikę. Więc zapraszam!


Jacket - No name
Scarf - My mom
Dress - By me
West - Sh + DIY
Tights - Gatta
Boots - No name
Earrigs - Gift

sobota, 6 listopada 2010

Piece of summer in November






















Ciepło, ciepło, cieplej...Aż nie chce się zapomnieć o gorących chwilach lata. Czemu nie szorty? Dlaczego nie zwiewna tuniczka na szelkach? I cienki, ażurowy sweterek? Jako akcent miesiąca - kozaki z kożuszkiem. I wszystko gra - mix na każdą porę roku. No może nie na zimę...
Na zdjęcia miałam 5 minut, więc wybaczcie!
I bardzo, bardzo dziękuję za komentarze!!!


Tunic- No name
Shorts - Inside + DIY
Sweater - My mom
Tights - Gatta
Boots - No name
Neclaces - H&M, New Look

niedziela, 24 października 2010

True freedom is living in the Bieszczady Mountains ...





































Wiatr we włosach, niezwykłe krajobrazy i fenomenalna aura są tematem przewodnim dzisiejszego posta. Oczywiście głupio nie wspomnieć o nowych, masywnych botkach, które znalazłam szukając zestawu do farbowania włosów. Nie spodziewałam się, że taki skarb trafi w moje ręce, że w ogóle chowa się gdzieś w czeluściach mego domu. Ale są - piękne, czarne i mega wygodne, idealne na jesienne dni. Dziś do nich dobrałam gruby sweter z mięciutkimi, moherowymi rękawami i zwiewną, kwiecista spódnicę. Następnie wdrapałam się na szczyt góry i wśród podmuchów wiatru i promieni słońca pokazuję Wam cuda, które wypełniają nasz świat...
Co sądzicie o botkach?


Skirt - Sh
Sweater - Sh
Tights - Gatta
Boots - Household Thread
Earrigs - Gift

czwartek, 21 października 2010

I live in the power of color
















Haniebnie zaniedbuję bloga... Nie mam czasu i efekty są. A raczej ich nie ma. Październik to ciężki miesiąc, muszę wejść w rytm.
A na razie moje nowe rajstopy - prezent od brata. Początkowo nie byłam do nich zbytnio przyjaźnie nastawiona, ale ostatecznie się przekonałam. Szkocka krata na nogach to nowe doświadczenie. Ale oceniam bardzo pozytywnie.
A Wy co myślicie?
Znowu włączyłam datę i czas na zdjęciach, w dodatku złą - wybaczcie - sierotka ze mnie ;))).


Jacket - No name
Dress - Honey Bunny
Tights - Gift
Shoes - Gift
Bracelet - No name

niedziela, 10 października 2010

I think that October would be good...













Nowy miesiąc - nowe wyzwania. Jestem studentką, to nowość i nadal jestem mamą, żoną, gospodynią domową (brzmi archaicznie - prawda?), projektantką, kucharką i blogerką. Choć ostatnio zaniedbującą się. Ale poprawę przyrzekam i na dowód nowy post napisałam. Zestaw bardzo prosty, ale świetnie się czuję w takich zwyczajnych ciuchach. Bluzka to moje internetowe odkrycie - jej forma od razu mnie urzekła. A do tego ten kolor - piękna rzecz. Nawet zrobiłam zdjęcia w okularach. A gdy jesień jest prawdziwie złota, człowiek ma świadomość, że życie jest cudowne...

Blouse - Honey Bunny
Top - By me
Jeans - No name + DIY
Shoes - Allegro
Jacket - No name
Earrigs - Gift (than You, Viktoria!)
Bracelet - Vintage